
Zaczynam od tego, gdzie w Twojej firmie ucieka czas. Potem buduję rozwiązanie, wdrażam je u Ciebie i zostaję na tyle długo, żeby działało bez mojego udziału.
Ktoś codziennie przepisuje te same dane z maila do systemu, z systemu do arkusza, a potem jeszcze raz do faktury. To praca, której nikt nie lubi i przy której najłatwiej o błąd.
Buduję automatyzacje na n8n i Make.com, spinam systemy po API i webhookach. Zamówienia, dokumenty, faktury i raporty przestają wymagać człowieka do przeklikiwania.
Z praktyki
Dla sklepu internetowego zbudowałem rozszerzenie Chrome, które w momencie otwarcia maila od klienta pokazuje obok wiadomości pełne dane zamówienia zaciągnięte z API sklepu. Backend na n8n. Obsługa maili skróciła się o około 70 procent. Z tej samej półki jest automatyzacja, w której faktury generują się co miesiąc same z danych z Google Ads.
Te same pytania wracają w kółko, a zapytania wpadają z pięciu kanałów naraz. Zespół odpowiada zamiast pracować, a część spraw i tak gdzieś ginie.
Wdrażam agentów AI i chatboty, które odpowiadają na powtarzalne pytania, kwalifikują zapytania i kierują je do właściwej osoby. Człowiek zostaje przy sprawach, które faktycznie tego wymagają.
Z praktyki
Zbudowałem system, w którym pracownik obsługi widzi dane dzwoniącego klienta, jego zamówienia i status, zanim odbierze telefon. Aplikacja mobilna wysyła dane przez webhook do n8n, stamtąd trafiają do rozszerzenia w przeglądarce. Osobno agent AI z pamięcią wektorową na MongoDB, który proponuje odpowiedzi na komentarze w social mediach, uwzględniając wcześniejsze wiadomości marki.
Jedna informacja jest w arkuszu, druga w mailu, trzecia w głowie osoby, która akurat ma urlop. Nikt nie wie, która wersja jest aktualna, a zebranie raportu to pół dnia.
Układam pracę w jednym systemie i spinam go z resztą narzędzi, których już używasz. Najczęściej Monday.com albo Airtable, dobierane pod to jak faktycznie pracujecie, nie pod cennik dostawcy.
Z praktyki
Na co dzień pracuję jako AI & Automation Specialist w firmie z branży OZE zatrudniającej około 150 osób, gdzie buduję i utrzymuję automatyzacje na produkcji oraz administruję CRM. Wiem, jak taki system wygląda, kiedy korzysta z niego kilkadziesiąt osób, a nie trzy.
Bezpłatna półgodzinna rozmowa, po której wychodzisz z listą dwóch albo trzech rzeczy do zautomatyzowania, niezależnie od tego czy zdecydujesz się na współpracę.
Rozpisuję zakres, kolejność i termin, a razem z nimi dostajesz listę tego czego będę potrzebował od Ciebie, jeszcze zanim cokolwiek podpiszemy.
Buduję na Twoich kontach i z Twoimi kluczami, testuję na prawdziwych zanonimizowanych danych, bo dopiero tam wychodzą wyjątki od reguły.
Zostaje dokumentacja i działający system, który rozwijasz sam albo ze mną, bez przywiązania do mnie.
Automatyzacje buduję i utrzymuję na produkcji, nie tylko na demo. Różnica wychodzi wtedy, gdy coś się wywali o drugiej w nocy.
Powiem wprost, kiedy nie potrzebujesz AI, tylko porządku w procesie. Czasem najlepszym rozwiązaniem jest coś prostszego i tańszego, niż przyszedłeś kupić.
Wszystko stawiam na Twoich kontach i Twoich kluczach. Po zakończeniu współpracy nie zostajesz z niczym, co działa tylko dopóki ja mam do tego dostęp.
Pracujesz ze mną, nie z opiekunem klienta. Ta sama osoba prowadzi rozmowę, buduje i potem to utrzymuje.
Pojedynczy proces to zwykle od kilku dni do dwóch tygodni. Większe wdrożenie, obejmujące kilka procesów i integracje z systemami, które już masz, zajmuje od czterech do ośmiu tygodni. Konkretny termin podaję po diagnozie, bo najwięcej zależy od tego, do czego mamy dostęp po stronie Twoich narzędzi.
Tak. Buduję na Twoim koncie n8n albo Make.com, z Twoimi kluczami API i Twoimi dostępami. Po zakończeniu współpracy nic nie zostaje uwiązane po mojej stronie i nie płacisz mi za to, żeby system dalej działał.
Nie. Jeśli nie masz, dobieram narzędzie pod Twój przypadek i pomagam je uruchomić. Przy prostszych procesach wystarcza Make.com, przy większych i bardziej nietypowych zwykle lepiej wychodzi n8n na własnym serwerze.
Wycenę podaję po bezpłatnej diagnozie, bo dopiero wtedy wiadomo, ile procesów wchodzi w zakres i z czym trzeba się zintegrować. Rozliczam się za godziny pracy, a przy większych projektach można umówić stałą kwotę za wdrożenie.
Często nie. Sporo rzeczy, które ludzie chcą rozwiązać przez AI, wystarczy poukładać w procesie i spiąć zwykłą automatyzacją. Wychodzi taniej i mniej się psuje. Jeśli tak jest u Ciebie, powiem to wprost na diagnozie.
Bezpłatna rozmowa, trzydzieści minut. Przechodzimy przez Twój proces, a Ty wychodzisz z konkretną listą tego, co da się zautomatyzować najszybciej i ile mniej więcej to zajmie.
Bez zobowiązań i bez prezentacji.
Umów bezpłatną analizę