
Cztery etapy, przy czym pierwsze dwa nic nie kosztują i do niczego nie zobowiązują.
Trzydzieści minut (bezpłatnie).
Przechodzimy przez cały proces od początku do końca czyli skąd wpadają zapytania, co się z nimi dzieje dalej, kto odpowiada za który etap i ile czasu powinno mijać między jednym a drugim. Ustalamy co się dzieje w odosobnionych przypadkach, bo reguła zwykle działa nieźle i dopiero wyjątki od niej pokazują w którym miejscu proces naprawdę się zacina.
Wychodzisz z tej rozmowy z listą dwóch albo trzech rzeczy które da się u Ciebie zautomatyzować najszybciej i ta lista zostaje Twoja niezależnie od tego co zdecydujesz dalej.
Po Twojej stronie: pół godziny i ktoś kto zna proces od środka.
Kilka dni po rozmowie (nadal bez zobowiązań).
Jak już wiem co da się u Ciebie zautomatyzować to rozpisuję jak to zrobić i dostajesz zakres, kolejność prac oraz termin. Jeżeli wolisz nie robić wszystkiego naraz to dzielimy to na etapy w taki sposób żeby każdy z nich kończył się czymś z czego da się korzystać od razu, a nie dopiero po zamknięciu całości.
W tym samym dokumencie wypisuję czego będę potrzebował od Ciebie, czyli do jakich kont i narzędzi potrzebny mi dostęp, jakie klucze trzeba wygenerować i kto z zespołu musi być pod telefonem żeby odpowiedzieć na pytania w trakcie budowania. Dostajesz to wszystko zanim cokolwiek podpiszemy, więc nic nie wypływa dopiero w połowie projektu.
Po Twojej stronie: przeczytanie planu i obgadanie co się nie zgadza.
Zwykle dwa do czterech tygodni przy pierwszym procesie.
Buduję rozwiązanie na Twoich kontach i z Twoimi kluczami, więc nic nie stoi po mojej stronie i nie jesteś ode mnie zależny ani teraz ani później.
Testuję na Twoich zanonimizowanych danych, a nie na wymyślonych przykładach. Dopiero na nich wychodzą te wyjątki od reguły o które pytałem na początku, faktura w nietypowym układzie, klient który wszystko wysyła załącznikiem albo zamówienie bez połowy pól, i akurat takich rzeczy nie widać na żadnej prezentacji. Po drodze pokazuję Ci działające fragmenty żebyś mógł powiedzieć że coś jest nie tak zanim zbuduję na tym resztę.
Po Twojej stronie: dostępy ustalone wcześniej w planie i jedna osoba która odpowie na pytania w trakcie.
Kilka dni po uruchomieniu.
Dostajesz dokumentację i przechodzimy razem przez to co robić kiedy coś się wywali, a zostaje Ci działający system który rozwijasz sam, ze swoim zespołem albo dalej ze mną. Gdybyś za rok chciał przenieść to wszystko gdzie indziej to przeniesiesz, bo nic nie jest przywiązane do mnie.
Po Twojej stronie: na tym etapie już nic, przekazanie jest po mojej stronie.
Nie sprzedaję abonamentu na coś co da się zamknąć raz i nie buduję na platformach z których potem nie da się wyjść. Nie zaczynam też od budowania jeżeli po rozmowie widzę że wystarczy dobrze ustawić to co już masz.
Trzydzieści minut bez zobowiązania, po których wychodzisz z listą procesów do automatyzacji nawet jeśli nic dalej z tego nie wyniknie.
Umów rozmowę